Liliputek już w szpitalu zadziwiała nawet pielęgniarki. W drugim dniu życia potrafiła leżąc na pleckach dosyć znacząco unieść główkę. Była od początku silna i bardzo ruchliwa. Jak się później okazało nie tylko za dnia ale i w nocy siły jej nie opuszczały. Podsumowując pierwszy rok mojego mamuśkowania – dostałam konkretny wycisk. Dowodem na to jest […]

Read more

Ten temat to już dla mnie przeszłość. Liliputek skończył niedawno 1,5 roku więc jej brzuszek funkcjonuje już dobrze. Jednak echo tamtych chwil kiedy jako świeżo upieczona mama próbowałam pomóc swojemu dzidziosławowi, na długo wyrył się w mojej pamięci. Putek cierpiała 4,5 miesiąca. Czyli sporo dłużej niż taka typowa kolka najczęściej dręczy. Wypróbowałam wiele sposób które […]

Read more